Nie święcę niedzieli!

autor: admin | 19 August 2011

Mariusz Orłowski

FELIETONY NA PÓŁ STRONY  Nie święcę niedzieli!

Podczas ostatniego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan otrzymałem od pastora z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, a prywatnie mojego przyjaciela, książeczkę pt. Obiecująca przyszłość autorstwa Davida Marshalla[1]. Bardzo lubię i szanuję moich braci adwentystów, ale po lekturze ww. publikacji odniosłem wrażenie, że jej autor próbuje wmówić mi, że robię coś, czego na pewno nie robię. Otóż w tej małej książeczce jej autor cytuje na poparcie swej tezy – o której poniżej – fragment katolickiego dzieła z XIX wieku pt. Clifton tracts, w którym czytamy, co następuje:

„Jeżeli szukasz w Biblii potwierdzenia dla święcenia niedzieli, nie znajdziesz go tam. Dobrze jest przypomnieć kalwinom, metodystom, baptystom i innym chrześcijanom, którzy znaleźli się poza Matką Kościołem, że Biblia nie wspiera ich nigdzie w sprawie święcenia niedzieli. Adwentyści dnia siódmego są jedynymi protestantami, którzy poprawnie rozumieją termin sabat, gdyż jako dzień odpoczynku święcą siódmy dzień tygodnia, a nie pierwszy”.

Panie Davidzie Marshallu, uprzejmie informuję, że wbrew Pana przekonaniu nie święcę niedzieli. Zresztą, nie święcę również soboty ani żadnego innego dnia, gdyż każdy dzień oceniam jednakowo (por. Rz 14, 5). To, że uczestniczę w niedzielnym nabożeństwie, na pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa, nie oznacza dla mnie święcenia niedzieli. Jestem w kościele, bo chcę tu być, a nie dlatego, że muszę święcić taki czy inny dzień. Ja naprawdę niczego nie muszę. Na tej samej zasadzie spotykam się z moimi braćmi adwentystami na nabożeństwie sobotnim, ale sam w nim udział nie oznacza przecież, że święcę sobotę. Św. Paweł napisał w Liście do Kolosan: Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu (Kol 2, 16) i nie przekonuje mnie adwentystyczna wykładnia słów apostoła, według której chodziło mu rzekomo jednie o zwolnienie chrześcijan z żydowskich ceremonii związanych z siódmym dniem tygodnia i innymi świętami[2].

Powiem coś jeszcze straszniejszego. Przykazania Dekalogu – biblijnego czy katechizmowego – nie posiadają, moim zdaniem, charakteru absolutnego, a co za tym idzie, w niektórych okolicznościach wydaje się być usprawiedliwione złamanie nie tylko czwartego przykazania[3]. Ale to już temat na odrębny felieton.

Przypisy:

[1]D. Marshall, Obiecująca przyszłość, Wydawnictwo „Znaki Czasu”, Warszawa 2010.

[2]Por. B. Dąbrowski, Sabat w Liście do Kolosan 2, 16 inaczej, „Wiadomości. Biuletyn dla duchownych Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego” 1989, nr 5.

[3]Trzeciego w wersji katechizmowej.

Zostaw odpowiedź

Witamy!!!

Tematyka artykułów