ŁAŃCUSZKOWY SZAŁ

autor: admin | 23 February 2011

Mariusz Orłowski

ŁAŃCUSZKOWY SZAŁ

W październiku 2007 roku otrzymałem SMS o następującej treści: „Minęło 700 dni Jana Pawła II do nieba. Wyślij to 8 osobom, a za 8 dni anioły ześlą ci cud. Jeśli tego nie zrobisz, będzie to 8 nieszczęść. Złóż mu hołd” (przytaczam wiernie treść otrzymanej przeze mnie wiadomości). Jeszcze jeden z wielu głupich SMS-ów – pomyślałem i nagle uświadomiłem sobie, iż wiadomość ta, zanim dotarła do mnie, krążyła wśród posiadaczy telefonów komórkowych już ponad pół roku. Tak wynikało z jej treści – 700 dni od śmierci papieża minęło przecież w marcu 2007 r. Do ilu ludzi w tym czasie dotarła? Do tysięcy? Milionów?

Po namyśle odpisałem: „Nie zrobię tego na pewno, bo to demoniczny łańcuszek. I nie spotka mnie nic złego, gdyż przed demonami strzeże mnie Pan Jezus. Prześlij to dalej wszystkim”.

Tylko tyle treści zmieściło się w 160 znakach, które miałem do dyspozycji. (Niewtajemniczonych informuję, że taka jest objętość wiadomości tekstowej wysyłanej z telefonu komórkowego). W tak krótkiej – z konieczności – odpowiedzi nie było oczywiście miejsca, aby głębiej przeanalizować treść przesłanej mi wiadomości, a kilka zawartych w niej twierdzeń domaga się niewątpliwie szerszej analizy. Spróbuję uczynić to poniżej.

Po pierwsze, mam wrażenie, że coś długa ta wędrówka papieża do nieba. Minęło 700 dni (w marcu 2007 r.), a on ciągle w drodze. To naprawdę zastanawiające, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż złoczyńca ukrzyżowany obok Jezusa po wyznaniu swej winy otrzymał od naszego Pana zapewnienie o tym, że tego samego dnia będzie z nim w raju (por. Łk 23, 39-43).

Po drugie, zawsze wydawało mi się, że to Bóg jest sprawcą cudów (tych prawdziwych, które towarzyszą zwiastowaniu ewangelii – dobrej nowiny o Jezusie Chrystusie (por. Rz 15, 19), a aniołowie są jedynie jego posłańcami. No chyba, że autorowi wiadomości chodziło o tych innych aniołów – tzw. upadłych. A skoro jesteśmy już przy ewangelii i aniołach, warto w tym miejscu przytoczyć słowa ap. Pawła: „Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy [Paweł i jego współpracownicy – przyp. M.O.] wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!”[1] (Gal 1, 8). Jasno wynika stąd, że bezpieczniej jest dla człowieka trzymać się nauki apostolskiej niż ludzkich baśni rozsyłanych w SMS-owych czy mail-owych „łańcuszkach” (dawniej przekazywanych ustnie i w listach). Przed tego typu baśniami ostrzegał ap. Paweł swego młodszego współpracownika Tymoteusza, pisząc: „A pospolitych i babskich baśni unikaj, ćwicz się natomiast w pobożności” (1 Tm 4, 7).

Po trzecie, sam jestem przykładem wielkiego Bożego cudu – Bóg powołał mnie do życia. Mam tutaj na myśli życie w wymiarze doczesnym, ale również – dzięki Bożej łasce (reformacyjne sola gratia) – wiecznym. Czy w takich okolicznościach może spotkać mnie większy cud?

Po czwarte, nie boję się gróźb ze strony aniołów (jak ustaliliśmy – upadłych). Ponieważ należę do Jezusa, siły ciemności nie mają nade mną żadnej władzy. Śmiało wyznaję z ap. Pawłem: „Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?” (Rz 8, 31b).

Po piąte i ostatnie, oddaję hołd jedynie Bogu, gdyż Pan Jezus powiedział: „Panu Bogu twojemu hołd składać będziesz i Jemu tylko będziesz służyć” (Łk 4, 8b – Biblia Poznańska).

Dr Filip Graliński, który od 2002 roku redaguje serwis internetowy atrapa.net poświęcony dokumentowaniu tzw. listów łańcuszkowych i tym podobnych przekazów rozprzestrzenianych w Internecie, pisze na jego łamach:

Łańcuszek to wiadomość zawierająca jawne wezwanie do dalszego rozsyłania i faktycznie rozsyłana spontanicznie od jednej osoby do drugiej. Tak więc to, co czyni z listu łańcuszek, to komunikat prześlij dalej.

W klasycznej postaci – kontynuuje F. Graliński – łańcuszek każe się rozesłać do przyjaciół odbiorcy, co uzasadnia się jedynie tym, że posłusznemu wykonawcy los przyniesie dużo szczęścia (z kolei zlekceważenie polecenia ma grozić życiowym kataklizmem). Łańcuszki tego typu mogą zawierać np. opowiastki ku przestrodze, w których opisuje się niefortunne losy nieszczęśników (oczywiście fikcyjnych), którzy przerwali łańcuszek. Takie listy nazywa się także łańcuszkami św. Antoniego”.

Jakże prorocze okazały się słowa ap. Pawła napisane prawie 2000 lat temu do Tymoteusza: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom” (2 Tm 4, 3-4).


Artykuł ukazał się drukiem w: „Pielgrzym Polski” 2009, nr 4.


[1] Jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie cytaty biblijne pochodzą z: Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Nowy przekład z języków hebrajskiego i greckiego, Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1990.

Zostaw odpowiedź

Witamy!!!

Tematyka artykułów