Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Jn 7,37

autor: admin | 7 December 2010

Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Jn 7,37 – studium biblijne

I. Informacje ułatwiające interpretację.

Ostatniego dnia Święta  Namiotów kapłani udawali się rankiem do sadzawki Sziloam, czerpali wodę i w uroczystej procesji zanosili ją do świątyni, aby ją wylać na ołtarz całopalenia. Obrzęd ten upamiętniał wytryśnięcie wody ze skały, w którą Mojżesz- za radą Pana- uderzył swą laską, i przypominał o świątynnym źródle, które w czasach mesjańskich miało dostarczać zawsze świeżej wody  (por. Za. 13,1). Kapłani  dęli w trąby . Zgromadzonym zapewne przypominały się słowa obietnicy z Księgi Izajasza (Iz. 12,3):”Wy zaś z weselem wodę czerpać będziecie / ze zdrojów objawienia”. Ósmego dnia święta siedmiokrotnie wchodzono do świątyni z darem wody. Tło tej siedmiokrotnej procesji stanowiła Ezechielowa wizja cudownego źródła, które wypływało spod progu świątyni i stawało się wielką rzeką. Uroczystości te oprócz tła katechetyczno-sakralnego  (przypominanie prawd wiary)  były zarazem prośbą o obfite deszcze jesienne. Do tego obrzędu nawiązuje Jezus gdy woła: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej. Na koniec należy wspomnieć, że woda żywa jest terminem określającym wodę źródlaną, która w pustynnym klimacie była bardzo ceniona i pożądana. Była zimna, świeża i czysta, w przeciwieństwie do wody przechowywanej w tamtejszych czasach w różnych pojemnikach/cysternach.


II. Pytania d tekstu.

1.  Co myślicie o wypowiedzi Jezusa? (wer.37. 38-39) Co nam to mówi o Jezusie? (zob. informacje w punkcie I.)

2.  Jak myślicie dlaczego tłum i strażnicy świątynni bali się pojmać Jezusa?

3.   Jak faryzeusz traktują Jezusa i tłum? Co nam to mówi o nich?

Co oznacza dla mnie wezwanie Jezusa: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej.

* * *

Którędy do Ciebie

czy tylko przez oficjalną bramę

ze świętymi bez przerwy

w sztywnych kołnierzykach

niosącymi przymusowy papier z pieczątką

może od innej strony

na przełaj

trochę naokoło

od tyłu

poprzez ciekawą wszystkiego rozpacz

poprzez poczekalnie II i III klasy

z biletem w jedna stronę

bez wiary tylko z dobrocią na gapę

przez ratunkowe przejście na wszelki wypadek

przez wszystkie furtki zielone otwierane z haczyka

przez drogę nie wybraną

przez biedne pokraczne ścieżki

z każdego miejsca skąd wzywasz

nie umarłym nigdy sumieniem

ks. Jan Twardowski

* * *

Zostaw odpowiedź

Witamy!!!

Tematyka artykułów