EKUMENIZM – DWUDZIESTOWIECZNA UTOPIA?

autor: admin | 18 October 2010

Mariusz Orłowski

EKUMENIZM – DWUDZIESTOWIECZNA UTOPIA?

Zakończył się kolejny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, który w tym roku przebiegał pod hasłem „Aby byli jedno w Twoim ręku” (Ez 37, 17). W Lublinie, gdzie mieszkam, różnił się on tym od poprzednich, że oprócz codziennych popołudniowych nabożeństw ekumenicznych, które od 18. do 25. stycznia odbywały się w świątyniach różnych Kościołów chrześcijańskich[1], oraz tradycyjnych południowych ekumenicznych eucharystii w kościele akademickim KUL[2], towarzyszyły mu: ekumeniczny koncert kolęd, sesja naukowa, dyskusje, projekcje filmów o tematyce ekumenicznej, kiermasz ekumeniczny itp.

Na spotkaniu poświęconym siostrze Stanisławie Andronowskiej[3], szarytce będącej symbolem i legendą lubelskiego ekumenizmu, spotkałem m.in. pana Ryszarda, który miał przywilej poznać siostrę Stanisławę osobiście w latach 80. ubiegłego stulecia. Wymieniliśmy się adresami mailowymi i tego samego dnia otrzymałem od niego maila następującej treści:

[…] pomyślałem, że warto by Panu podesłać tekst ks. prof. Wacława Hryniewicza[4] […].

Tekst ten traktuję jako swego rodzaju manifest, który z powodzeniem mógłby stanowić podwaliny pod budowę zupełnie nowego chrześcijaństwa, tym razem już niepodzielonego.

Namawiam Pana do zapoznania się z tym tekstem i rozpropagowania go wśród swoich znajomych.

Ryszard Ch.

Na list Pana Ryszarda odpisałem:

Panie Ryszardzie,

znam ten tekst. Z tego, co się orientuję, został on dobrze przyjęty w środowiskach innowierczych wśród inteligencji. Miałem taki sygnał np. z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

Osobiście od wielu lat jestem pod wrażeniem działalności ks. prof. W. Hryniewicza, aczkolwiek obawiam się, że jest to ekumenizm teologiczny, który nie ma żadnego przełożenia na ekumenizm praktyczny[5]. Ten ostatni starałem się swego czasu realizować osobiście poprzez współredagowanie Kalendarza Ekumenicznego[6] oraz zaangażowanie się w działalność Ekumenicznego Stowarzyszenia Charytatywnego „Unitas”[7], ale to już zamknięty rozdział w moim życiu.

Jak mało przeciętnemu człowiekowi w naszym kraju mówi słowo „ekumenizm”, niech świadczy fakt, iż jedna z absolwentek Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zaadresowała podanie o pracę w naszym stowarzyszeniu w następujący sposób: Ekonomiczne Stowarzyszenie Charytatywne „Unitas”. No cóż, chyba ludziom po prostu bliższe jest współcześnie słowo „ekonomia” niż termin „ekumenizm” – takie czasy.

Wracając do ks. prof. W. Hryniewicza, nie da się ukryć, że sympatyzuje on raczej – w odróżnieniu ode mnie – ze wschodnimi Ojcami Kościoła niż z reformatorami Kościoła zachodniego[8], podkreślając jednocześnie – nie bez racji – znaczenie, jakie ma dla pełnego obrazu Kościoła powszechnego jego tzw. drugie płuco. Z tego też pewnie powodu kierowany przez niego w latach 1997-2005 Instytut Ekumeniczny KUL zatrudniał większą liczbę specjalistów od prawosławia niż protestantyzmu. Odnoszę wrażenie – z całym szacunkiem dla osoby oraz dorobku naukowego i ekumenicznego ks. prof. W. Hryniewicza – że Kościoły protestanckie interesują tego Ekumenistę jedynie w kontekście tzw. uniwersalizmu eschatologicznego[9].

Co do „podwalin pod budowę zupełnie nowego chrześcijaństwa, tym razem już niepodzielonego”, które mógłby Pana zdaniem stanowić tekst Zbawiciel jest polifoniczny autorstwa ks. prof. W. Hryniewicza, osobiście jestem sceptykiem. Nie stanie się tak, ponieważ – jak ktoś kiedyś powiedział – w Kościele nie rządzą teolodzy, lecz biskupi. Co więcej, jestem przekonany, że stwierdzenie to znakomicie pasuje nie tylko do Kościoła katolickiego…

Pozdrawiam serdecznie

Mariusz Orłowski

Kolejny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan przeszedł do historii. Czy przez udział w nim zostałem jakoś ubogacony? Pewnie tak – poznałem przecież osobiście dwie ciekawe osoby. No i jeszcze jedno. Tydzień ten utrwali się w mojej pamięci również poprzez fakt, iż zakończył się – można tak powiedzieć – mocnym akcentem ze strony rzymskokatolickiej. Otóż papież Benedykt XVI dekretem podpisanym w środę 21 stycznia br., a ogłoszonym przez watykańskie biuro prasowe w sobotę 24 stycznia br. zdjął z lefebrystów nałożoną 1 lipca 1988 roku przez Jana Pawła II ekskomunikę. Ale to już historia na inny felieton.

Artykuł ukazał się drukiem w: „Pielgrzym Polski” 2009, nr 3.


[1] W tym roku nabożeństwa ekumeniczne w Lublinie odbyły się w następujących Kościołach: prawosławnym, polskokatolickim, baptystycznym, zielonoświątkowym, starokatolickim mariawitów, ewangelicko-augsburskim, rzymskokatolickim.

[2] Organizatorem ekumenicznych eucharystii jest Instytut Ekumeniczny KUL. W tym roku kaznodziejami podczas ww. byli: JE abp prof. dr hab. Józef Życiński, metropolita archidiecezji lubelskiej Kościoła Rzymskokatolickiego, pastor mgr Zbigniew Makarewicz (Kościół Adwentystów Dnia Siódmego), ks. mgr Andrzej Gontarek (Kościół Polskokatolicki), ks. dr Andrzej Borkowski (Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny), ks. dr hab. Sławomir Nowosad, prof. KUL, prorektor KUL, ks. dr Dariusz Chwastek (Kościół Ewangelicko-Augsburski), pastor Randy Hacker (Kościół Chrześcijan Baptystów), o. dr hab. Sławomir I. Ledwoń OFM, prof. KUL, prodziekan Wydziału Teologii KUL.

[3] Trójgłos wspomnieniowy w 10. rocznicę śmierci s. Stanisławy Andronowskiej z udziałem Anny Kasperkiewicz (Kościół Ewangelicznych Chrześcijan), dr hab. Ludmiły Gruszewskiej-Blaim (Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny) oraz Kazimiery Derkaczewskiej (Kościół Rzymskokatolicki). Prowadzenie: ks. dr Krzysztof Grzesiak, przewodniczący Archidiecezjalnej Rady Ekumenicznej przy metropolicie lubelskim – bazylika oo. Dominikanów, ul. Złota 9, 25 stycznia 2009 r.

[4] Chodzi o tekst ks. prof. W. Hryniewicza, Zbawiciel jest polifoniczny, „Tygodnik Powszechny” z dnia 23. 09. 2008.

[5] Por. ks. P. Jaskóła, Rozczarowani ekumenią?, „Gość Niedzielny” 2009, nr 3.

[6] Por. M. Orłowski, Kalendarz, jakiego nie było, „Scriptores Scholarum” 1999, nr 4 (25), ss. 137-138. W latach 1999-2007 ukazało się pięć edycji Kalendarza Ekumenicznego. Wydawcą Kalendarza Ekumenicznego 2000 i 2001 był Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie. Kalendarz Ekumeniczny 2002 został wydany przez Wydawnictwo Diecezjalne Sandomierz, a jego nakład „zniknął” w tajemniczych okolicznościach. Kalendarz Ekumeniczny 2006 i 2008 ukazał się nakładem Wydawnictwa HOMINI z Krakowa.

[7] Por. M. Orłowski, Ekumeniczne Stowarzyszenie Charytatywne „Unitas”, [w:] Kalendarz Ekumeniczny 2002. Na początku było Słowo (J 1, 1a), pod redakcją J. Wojtysiaka i in., Wydawnictwo Diecezjalne Sandomierz, Lublin-Sandomierz 2002, ss. 146-147.

[8] Na marginesie warto wspomnieć o tym, iż ojcom Reformacji – Lutrowi i Kalwinowi przypisuje się doskonałą znajomość tradycji patrystycznej. Zob. J.M. Todd, Marcin Luter, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1970, s. 56; H.A. Oberman, Marcin Luter. Człowiek między Bogiem a diabłem, Wydawnictwo MARABUT, Gdańsk 2004, s. 94; S. Grzybowski, Marcin Luter, Książka i Wiedza, Warszawa 1966, s. 64; A. Tokarczyk, Marcin Luter, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1985, s. 152; A. Tokarczyk, Jan Kalwin, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1989, ss. 36-37.

[9] Por. W. Hryniewicz OMI, Chrześcijanie ewangeliczni a uniwersalizm zbawienia, „Roczniki Teologiczne KUL” 2006-2007, z. 7, t. LIII-LIV, ss. 21-38.

Zostaw odpowiedź

Witamy!!!

Tematyka artykułów